Dlaczego kosmici jeszcze nie dolecieli do Ziemi? Naukowa symulacja ile zajmuje “podbój galaktyki”

Dlaczego kosmici, jeśli istnieją, jeszcze nie dolecieli do Ziemi? Naukowcy przeprowadzili symulację, by dowiedzieć się jak szybko średnio zaawansowana cywilizacja jest w stanie rozprzestrzenić się w galaktyce. Okazuje się, że w teorii powinno być to dość łatwe, ale…

Jeśli kosmici chcieliby dotrzeć do Ziemi, jak długo powinno im to zająć? Astrofizyk Jason T. Wright z Penn State i jego zespół naukowy przeprowadzili symulację, by to ustalić. Zakładając, że cywilizacja pozaziemska może wykorzystać statki kosmiczne niewiele szybsze niż nasze najbardziej zaawansowane sondy międzyplanetarne, ekspansja w galaktyce (podobnej go Drogi Mlecznej) powinna zająć jej nie więcej, niż miliard lat. Wyniki symulacji opublikowano na łamach “The American Astronomical Society”

Kosmici i podbój galaktyki. Ile zajmą kosmiczne podróże?

Jak podkreślił Jason T. Wright, symulacja nie zakładała wykorzystania innej technologii, niż taką, którą obecnie znamy. Co więcej, nie brano pod uwagę możliwości łamania praw fizyki. Zakładano jednak, że kosmici na potrzebę kosmicznej ekspansji i podróży poza rodzimy system gwiezdny, wykorzystywaliby tyle energii, ile może wytworzyć ich macierzysta gwiazda. Co więcej, badania zakładało, że cywilizacja jest osamotniona w galaktyce przypominającej Drogę Mleczną i nie ma więcej niż 100 milionów lat.

Jak wyjaśnia tech.wp.pl, ekspansja cywilizacji w założeniu badania następowałaby  dość powoli, bo statki osadnicze wyruszałby w kosmiczną podróż do innego układu raz na  100 tysięcy lat, żaden nie podróżowałby dalej niż 10 lat świetlnych, a maksymalna prędkość podróży nie przekroczyłaby 10 kilometrów na sekundę. Założono, że kosmiczna podróż trwałaby ok. 10 lat. Jak dodaje tech.wp.pl, „życie w macierzystym systemie oraz każdym nowo zasiedlonym trwałoby nie więcej niż 100 mln lat”. Finalnie opanowanie całej galaktyki trwałoby miliard lat.

Teoria Wielkiego Filtra i pozaziemskie cywilizacje

Jason T. Wright zwrócił uwagę, że nasza galaktyka ma ok. 10 miliardów lat. Skoro ekspansja opisana w symulacji zajęłaby miliard lat, mogło do niej dochodzić już wielokrotnie.Nie bierze jednak w symulacji pod uwagę, że istnieją “Wielkie Filtry” (Teoria Wielkiego Filtra), czyli bariery, przez którą cywilizacja musi się przebić, aby osiągnąć wyższy poziom, a więc Droga Mleczna może być pełna martwych cywilizacji.

W latach pięćdziesiątych ubiegłego wieku, włoski fizyk i laureat nagrody Nobla – Enrico Fermi, zadał pytanie „gdzie Oni są?”. Od tamtej pory wysyłamy nieustannie kolejne sygnały w kosmos, ale wciąż nikt nie odpowiada na nasze „wołanie”. Nawet, gdy australijscy uczeni związani z ośrodkiem International Centre for Radio Astronomy Research (ICRAR) objęli nasłuchem 10 milionów systemów gwiezdnych i sprawdzili 10 milionów gwiazd w pobliżu gwiazdozbioru Żagla, nie natrafiliśmy na żadne technosygnatury. Czy w takim razie kosmici w ogóle istnieją? A może spóźniliśmy się i już dawno przestali istnieć?

Oczywiście można zadać pytanie, skoro podbój galaktyki jest “prosty” a życie w kosmosie może występować stosunkowo często, to gdzie podziały się te wszystkie średnio zaawansowane cywilizacje? Oczywiście, jak zawsze przy takich rozważaniach pojawia się więcej pytań niż odpowiedzi. Naukowcy mają zamiar kontynuować badania – pisze tech.wp.pl.

Źródło zdjęcia:

  • ufoKosmici i kosmiczne podóże – naukowa symulacja ile zajęłaby ekspansja pozaziemskiej cywilizacji w galaktyce: MasterTux from Pixabay