Biden ujawnia plany: darmowa szczepionka na COVID-19 dla wszystkich

Joe Biden już ogłosił się nowym prezydentem, chociaż nie został zaprzysiężony. Ujawnia też swoje plany, poglądy i pierwsze decyzje. Gdy tylko zdobędzie oficjalnie Biały Dom, na jego celowniku znajdzie się koronawirus. Darmowa szczepionka na COVID-19 będzie dostępna dla wszystkich Amerykanów w ramach powrotu do Obamacare.

Wybory w USA jeszcze się oficjalnie nie skończyły, ale Joe Biden już czuje się prezydentem. W poniedziałek 9 listopada ma już zostać wydana pierwsza decyzja Bidena jako prezydenta, która będzie dotyczyła walki z koronawirusem. Zapowiedział, że w ten sposób zacznie spełniać swoje obietnice wyborcze. Media przypominają, że wyborcom obiecał również, że szczepionka na COVID-19 w USA, w ramach powrotu do Obamacare (Affordable Care Act), będzie darmowa dla wszystkich, nawet jeśli ktoś nie ma ubezpieczenia. Jej masowa dystrybucja rozpocznie się natychmiast, gdy  zostanie przetestowana i zatwierdzona.

Szczepionka na COVID-19 w USA

Donald Trump zapowiadał, że już wkrótce szczepionka na koronawirusa trafi na rynek w USA i wycofał się ze współpracy z WHO. Tymczasem lewicowa polityk Alexandria Ocasio-Cortez przewiduje, że nowy prezydent USA po zdobyciu Białego Domu, postara się jak najszybciej “zrobić coś znaczącego i historycznego”, więc na jego celowniku znajdzie się właśnie epidemia koronawirusa w USA. W kwestii COVID-19, Biden zapowiedział bliską współpracę z WHO, z której Trump się wycofał. Chce też wspierać finansowo program COVAX, mający na celu stworzenie szczepionki na koronawirusa, by zaszczepić nawet 95% populacji. 

Kiedy już będziemy mieć bezpieczną i skuteczną szczepionkę, musi być ona bezpłatna dla wszystkich – niezależnie od tego, czy jesteś ubezpieczony, czy nie – zapowiedział “Sleepy Joe” w trakcie kampanii wyborczej.

Plany Bidena – pieniądze i gospodarka

Biden obiecał Amerykanom, że w przeciwieństwie do Trumpa, będzie słuchał ekspertów i „traktował wirusa poważnie”. Czy również poważnie traktuje gospodarkę i ekonomię USA? Tak jak w przypadku wielu swoich obietnic i planów, znów zapomniał wspomnieć, skąd weźmie na to wszystko pieniądze…

Bez wątpienia pieniądze będą mu potrzebne, bo jego plany zakładają gigantyczne wydatki. Zapowiedział, że wyda 300 mld USD na badania i rozwój m.in. w obszarze samochodów elektrycznych, sieci 5G oraz sztucznej inteligencji. Jego plan gospodarczy to także ulgi podatkowe, a także zapisy zwiększające możliwości kredytowe dla kobiet oraz mniejszości etnicznych. Chce też wydać 400 mld dolarów na federalne zakupy amerykańskich produktów, takich jak stal, cement czy beton, i przeznaczenie ich na rozwój infrastruktury. Jednocześnie zapowiada likwidację przemysłu naftowego w USA.

Według analityków z Wall Street wybór Bidena to fiskalne szaleństwo przekraczające 3 bln USD – pisze Bankier.pl

Źródło zdjęcia: