Efekt Mandeli – dlaczego pamiętamy coś, czego nie było? Czym jest fałszywa pamięć zbiorowa?

Czy istnieją alternatywne rzeczywistości? Dlaczego pamiętamy osoby i zdarzenia, których nie przeżyliśmy? Coraz popularniejsza staje się teoria określana jako „efekt Mandeli”. Czy to jedynie teoria spiskowa, a może coś jest na rzeczy i zwykła niedoskonałość ludzkiej pamięci? Ostrzegamy, za chwilę przekonacie się, że niektóre kultowe teksty i cytaty z filmów… nie istnieją!

Wiele osób zastanawia się, dlaczego pamiętamy wydarzenia, które nie miały miejsca. Na popularności zyskuje efekt Mandeli, czyli teoria określana jako fałszywa pamięć zbiorowa. Przykładowo, wielu ludziom wydaje się, że pamiętają testy z filmów, kultowe sceny i fabuły… których nie było.  Jak kiedyś powiedział amerykański producent filmowy Robert Evans, “każda historia ma 3 wersje: moją, twoją i prawdziwą”. Chociaż nie chodziło mu o efekt Mandeli, to jego stwierdzenie znakomicie odnosi się do wspomnianej teorii.

Efekt Mandeli i teksty z filmów, które nie istnieją

Portal The Conversation jako przytoczył scenę z filmu „Gwiezdne Wojny”, gdy Darth Vader ujawnia Luke’owi, że jest jego ojcem. Wszyscy pamiętamy, że powiedział wtedy “Luke, I’m your father“… a tak przecież nie było. Czarny charakter powiedział “No, I am your father”. Pamiętacie tekst z Psów „Co ty wiesz o zabijaniu…”? Zapewne przeczytaliście go nawet w myślach głosem Bogusława Lindy… ale Franz Maurer grany przez Lindę nigdy tego nie powiedział! Kolejny przykład to kultowy cytat “Life is like a box of chocolate” z filmu Forrest Gump. Jednak Tom Hanks mówi w filmie “Life WAS like a box of chocolate”. Tak samo nigdy nie istniał serial „Sex in the city”, bo produkcja nazywała się “Sex and the city”.

Pamiętacie film “Shazaam!” – z udziałem amerykańskiego komika, Sinbada – który w latach 90. był hitem wypożyczalni? Tak? Dziwne, bo on nigdy nie istniał – pisze Wyborcza.

Ciekawym przykładem jest piosenka zespołu Queen. W finale wielkiego przeboju Freddie Mercury śpiewa „We are the champions… of the world”. No właśnie, tego „of the world” tam nie ma.

Efekt Mandeli, przykłady w popkulturze:
  • NIE Looney Toones, a Looney TUNES
  • NIE “Sex in the city”, a “SEX AND THE CITY”
  • NIE Fruit Loops, a FROOT LOOPS
  • NIE “Flinstonowie”, a FLINTSTONOWIE
  • Hannibal Lecter nigdy nie powiedział słynnego “Hello, Clarice”, a jedynie “good morning”
  • Tekst “Zagraj to jeszcze raz, Sam” nie pada w filmie “Casablanca”. Jest tam jedynie “Play it, Sam”
Efekt Mandeli – pamięć o czymś czego nie było

Nazwa teorii wzięła się od Nelsona Mandeli, który jak zapamiętało wiele osób, zmarł w więzieniu w latach 80-tych. Pamiętają nawet jego pogrzeb w telewizji i żałobę w Afryce, o czym możemy przeczytać w Google i niektórych książkach. Przypomnijmy jednak, że Nelson Mandela zmarł w 2013 roku.

Mamma always said, “Life is like a box of chocolates”… didn’t she? – rnkr.co/mandela-effect-movie-quotes

Opublikowany przez Graveyard Shift Piątek, 3 kwietnia 2020

Jak wynika z badań, które przeprowadziła amerykańska pisarka Fiona Broome, efekt Mandeli dotyczy ogromnej liczby osób. Są przekonani np., że kraje leżą w innym miejscu na mapie niż w rzeczywistości. Pamiętają inne zakończenia filmów, nazwy firm i produktów, w pamięci mają inny przebieg wydarzeń historycznych. Zdaniem Broom, najpewniej wynika to z zaburzeń psychicznych lub szwankującej pamięci, ale zwróciła uwagę na skalę efektu Mandeli, która sugeruje, iż „coś jest na rzeczy”. Co ciekawe, to właśnie ta pisarka wymyśliła nazwę dla tej teorii.

To nie jest teoria spiskowa. Ma to związek z alternatywną historią i równoległymi rzeczywistościami. Zgłębianie mechaniki kwantowej pokazuje moim zdaniem, że świat złożony jest z nakładających się na siebie rzeczywistości, które ludzie jakoś składają w to, co nazywamy codziennością – uważa Broome.

Efekt Mandeli – teoria spiskowa czy alternatywne rzeczywistości i światy równoległe?

Wiele źródeł podaje, że „efekt Mandeli” to po prostu niedoskonałość ludzkiej pamięci oraz pomieszanie pewnych zdarzeń i informacji. Są jednak i tacy, którzy uważają, że to dowód na istnienie równoległych światów, a nasza rzeczywistość to prawdopodobnie komputerowa symulacja. A może to po prostu zbiorowa halucynacja? Chyba, że żyjemy tak naprawdę w rzeczywistości jak Winston Smith z książki Orwella „1984”, w której słowa Wielkiego Brata są wymazywane ze świadomości obywateli.

Wielki Zderzacz Hadronów i teorie spiskowe

Jak podaje natemat.pl, „mandeliści” są przekonani, że położona na przedmieściach Genewy Europejska Organizacja Badań Jądrowych (CERN) ma na pokładzie Wielki Zderzacz Hadronów i miesza rzeczywistości. Czy ten nowoczesny akcelerator cząstek, rozpędzający protony do niebywałych prędkości, byłby w stanie dokonać nałożenia się na siebie różnych rzeczywistości i równoległe rzeczywistości?

Czy możliwe jest, że istnieją alternatywne rzeczywistości? Chociaż ta kwestia wciąż pozostaje jedynie w sferze rozważań teoretycznych, to ma w gronie takich zwolenników jak np. wybitny fizyk dr David Deutsch oraz amerykański fizyk Hugh Everett III (1930-82). Ten drugi uważał, że nasz wszechświat przy każdym zdarzeniu kwantowym ulega podziałowi. Za każdym razem, gdy podejmujemy jakąś decyzję, tworzy się kolejna linia rzeczywistości, a więc niezliczona ilość wszechświatów jest zamieszkana przez niezliczone kopie nas samych. Tym samym, jeśli coś w przeszłości mogło się wydarzyć, to zapewne stało się to w alternatywnej rzeczywistości.

Za sprawą urządzenia udało się już odkryć “boską cząsteczkę” czyli bozon Higgsa (2012 rok), ale zdaniem “mandelistów” CERN generuje przy tym taką energię, że teleportuje nas do innych rzeczywistości. Żyjemy w innej wersji naszego wszechświata, w której Mandela zmarł kilka lata temu, a nie dużo wcześniej, w więzieniu. – pisze natemat.pl

Efekt Mandeli i szczere kłamstwo

Jak wyjaśnia portal Healthline, lekarze mają dość przyziemne wyjaśnienie efektu Mandeli. Jest to naturalna forma konfabulacji, którą określają jako “szczere kłamstwo”. Tworzymy fałszywe wersje danej historii i kłamiemy, ale nie w celu oszukania kogoś, lecz uzupełniając tym samym luki w naszej pamięci. Zdaniem lekarzy, to dowód jedynie na to, jak niedoskonała jest ludzka pamięć.

Pamięć człowieka nie działa jak aparat lub kamera. Nie kataloguje obrazów, wydarzeń i informacji w czystej i pierwotnej formie. Emocje, sugestie i osobiste przekonania mają wpływ na wspomnienia – wyjaśnia Medical News Today.

Źródło zdjęcia: