Niemieccy zbrodniarze wojenni. Josef Mengele w Auschwitz. Zdjęcie wykonane w 1944 roku

Ujawnili dlaczego Josef Mengele pozostał bezkarny. Izrael pozwolił mu uciec?

Josef Mengele to niemiecki zbrodniarz, który prowadził potworne eksperymenty pseudomedyczne w Auschwitz. Dlaczego nigdy nie został schwytany i postawiony przed sądem? Mosad i niemiecki rząd wiedziały gdzie był, Amerykanie nawet go aresztowali, a jednak umarł bezkarny.

Josef Mengele to przykład niemieckiego zbrodniarza, który nie dość, że nie został ukarany, to wręcz drwił w bezczelny sposób z wymiaru sprawiedliwości i swoich ofiar. W czasie II wojny światowej przeprowadzał potworne eksperymenty na ludziach (w tym na dzieciach), wysyłał więźniów Auschwitz do komór gazowych, ale sprawiedliwość nigdy go nie dosięgnęła. Uciekł z obozu 10 dni przed wkroczeniem Armii Czerwonej, zabierając dokumentację swoich potwornych praktyk. W 1945 roku został schwytany jako jeniec wojenny przez Amerykanów (nie miał tatuażu zdradzającego przynależność do SS), a niemieccy lekarze, którzy byli z nim przetrzymywani, nie ujawnili jego tożsamości. Następnie trafił do Bawarii, gdzie pomagała mu rodzina, a w 1948 roku przedostał się do Argentyny. Było to możliwe dzięki dokumentom, które zapewnił mu Czerwony Krzyż. Jak wynika z akt Mosadu, organizacja doskonale wiedziała komu pomagała w ucieczce.

Wkrótce za jego głowę wyznaczono nagrodę w wysokości 10 milionów marek. Nie dopadli go jednak ani Amerykanie, ani Mosad lub inne służby – dlaczego?        

Mengele po wojnie trafił na 2 miesiące do amerykańskiego aresztu i przebywał tam pod swoim prawdziwym nazwiskiem. Oficerowie postanowili go wypuścić. Prawdopodobnie lista poszukiwanych niemieckich zbrodniarzy nie dotarła do nich z Polski na czas – podaje The Washington Post, powołując się na akta Departamentu Sprawiedliwości.

Blok nr 10 w Auschwitz. To tutaj Josef Mengele przeprowadzał eksperymenty na więźniachŹródło zdjęcia: Wikimedia Commons/VbCrLf
Blok nr 10 w Auschwitz. To tutaj Josef Mengele przeprowadzał eksperymenty na więźniach

Bezkarny Josef Mengele. Mosad nie chciał dopaść zbrodniarza?

Jak wyjaśnia DW.com, gdy rozpoczęło się polowanie na nazistów, przede wszystkim szukano dowódców, a nie lekarzy z obozów koncentracyjnych. Gdy rozpoczęła się zimna wojna z ZSRR, szpiedzy oraz nazistowscy naukowcy dysponujący wiedzą o rakietach byli ważniejsi, niż niemieccy zbrodniarze wojenni. Poza tym, Josef Mengele był tylko jednym z wielu potwornych lekarzy przeprowadzających w Auschwitz eksperymenty na ludziach, a jego prace pod względem naukowym były bezużyteczne.

Jak pisał dziennikarz śledczy Ronen Bergman na łamach „The New York Times”, izraelski wywiad albo wcale w danym okresie nie szukał nazisty z Auschwitz, albo nie był on na liście priorytetów. Co więcej, już w latach 60. politycy zaczęli tracić zainteresowanie szukaniem hitlerowskich zbrodniarzy.  

Izraelski polityk Rafi Eitan w rozmowie z Associated Press wyznał, że Josef Mengele mógł zostać złapany w 1960 roku, ale priorytetem był wówczas Eichmann. Nie chciano ryzykować, że schwytanie doktora zniweczy drugą operację. Jak czytamy na łamach NBC News, były agent izraelskiego wywiadu wyznał, że w ten sposób „pozwolono lekarzowi z Auschwitz uciec”.

Bergman ujawnił również, że w 1962 roku Izrael namierzył Anioła Śmierci na jednej z farm, a zidentyfikował go Zvi Aharoni (2 lata wcześniej namierzył Eichmanna). Do schwytania nie doszło, bo Mosad odwołał akcję, a szef agencji Isser Harel rozkazał agentom zająć się innymi sprawami. Wyszło wówczas na jaw, że Egipt rekrutował niemieckich naukowców do budowania rakiet, więc Josef Mengele znów musiał poczekać.

Josef Mengele w 1956 roku. Zdjęcie wykonane do dokumentów przez policję w ArgentynieŹródło zdjęcia: Wikimedia Commons/fotograf nieznany/Gerald Astor: "The last Nazi - The Life and Times of Dr. Josef Mengele", p. 206. D.I. Fine, 1985
Josef Mengele w w 1956 roku. Zdjęcie wykonane do dokumentów przez policję w Argentynie

Niedługo później szefem Mosadu został Meir Amit. Nakazał, by „nie uganiać się za duchami przeszłości, tylko skupić się na bezpieczeństwie Izraela”. Wraz z premierem (Levi Eshkol) koncentrowali się na egipskim programie rakietowym i palestyńskim terroryzmie.

W 1968 roku znów nadarzyła się okazja, by Josef Mengele został schwytany. Jeden z agentów stwierdził nawet, że „Mosad jeszcze nigdy nie był tak blisko jego upolowania, jak wówczas na farmie w Sao Paulo”.

Meir Amit został poinformowany o namierzeniu zbrodniarza, ale nie wydał pozwolenia na jego schwytanie. Przełożeni agenta, obawiając się jego zbytniego zapału, odesłali go do Izraela – podaje nytimes.com.

W 1977 roku izraelskie władze, m.in. z politycznych i wizerunkowych powodów, poleciły Mosadowi wznowić polowanie na nazistów, w tym na Anioła Śmierci. Padł rozkaz, że jeśli nie uda się go schwytać żywego, miał zostać zabity. Rozważono nawet porwanie jego 12-letniego syna, ale nazistowski zbrodniarz pozostał nieuchwytny aż do śmierci.

Selekcja Żydów na rampie kolejowej w Auschwitz Birkenau. to tutaj Josef Mengele decydował o życiu i śmierci ludzi, a także wybierał ofiary do eksperymentów
Selekcja Żydów na rampie kolejowej w Auschwitz Birkenau. To tutaj Josef Mengele decydował o życiu i śmierci ludzi, a także wybierał ofiary do eksperymentów.

Josef Mengele wspierany przez rząd Niemiec? „Poszukiwanie było niestosowne”

Namierzenie potwornego lekarza z Auschwitz nie było trudne, bo w pewnym okresie wcale się nie ukrywał. Josef Mengele w Argentynie czuł się tak bezpiecznie, że bezczelnie powrócił do własnego nazwiska już w latach 50. W dodatku ambasada zachodnioniemiecka w Buenos Aires wydała mu dowód osobisty i paszport na jego prawdziwe nazwisko. Nikt nie potrafi wyjaśnić dlaczego urzędnicy, chociaż przez 7 lat żył w Argentynie pod fałszywym nazwiskiem, nie zadali mu pytania: „co robiłeś w czasie II wojny światowej?”. Istnieje podejrzenie, że nie zjawił się osobiście we wspomnianej ambasadzie, lecz skorzystał z usług zaufanego człowieka.

Bergman ujawnił, że niemieckie władze wiedziały, iż Josef Mengele ukrywał się w Argentynie, ale nie zażądały ekstradycji. Co więcej, zapewniły mu potrzebne dokumenty i tuszowały jego zbrodnie. Niemiecki ambasador w Buenos Aires miał otrzymać rozkaz, by „traktować Josefa Mengele jak zwykłego obywatela, dopóki nie będzie nakazu aresztowania”. Gdy takowy został wydany, Mengele przeprowadził się do Paragwaju, a następnie do Brazylii.

Starałem się dowiedzieć, jak do tego doszło, ale nie udało mi się dotrzeć do ludzi, którzy pracowali wtedy w ambasadzie. Jeden już nie żył, drugiego nie mogłem znaleźć. Być może oni byli sympatykami nazistów, możliwe także, że nie chcieli się w nic mieszać, nie chcieli nic wiedzieć – wyjaśnił amerykański prawnik i dziennikarz Gerald Posner. (DW.com)

Niemiecki tygodnik „Der Spiegel”, powołując się na dokumenty znalezione w archiwum Ministerstwa Bezpieczeństwa Państwa NRD przez Henry’ego Leide, autora książki „Auschwitz a Stasi”, napisał, że „władze NRD nie były zainteresowane ściganiem Anioła Śmierci, bo nie przyniosłoby to politycznych korzyści”. Uznano również, że poszukiwanie tego zbrodniarza było „niestosowne”. Co więcej, gdy w 1973 r. izraelski łowca nazistów Tuwja Friedman zwrócił się do władz NRD z zapytaniem, czy w przypadku zatrzymania Josefa Mengele będzie można postawić go przed wschodnioniemieckim sądem, „Stasi powiedziała nie” – czytamy w „Spieglu”. Przypomnijmy, w NRD obowiązywała wówczas kara śmierci.

Władze NRD nie były zainteresowane ściganiem odpowiedzialnego za zbrodnicze pseudoeksperymenty w Auschwitz Josefa Mengele. Stasi uważała, że to sprawa Polski. Obawiała się też izraelskiej prowokacji. Renomowani wschodnioniemieccy prawnicy stali na stanowisku, że ściganie doktora Mengele należy do kompetencji Polski, ponieważ popełnione przez niego zbrodnie miały miejsce na terenie tego kraju – pisze Jacek Lepiarz na DW.com.

Josef Mengele, Richard Baer oraz Rudolf Höß. Zdjecie wykonane w Auschwitz w 1944 rokuŹródło zdjęcia: wikimedia Commons/USHMM/autor nieznany
Josef Mengele, Richard Baer oraz Rudolf Höß. Zdjecie wykonane w Auschwitz w 1944 roku

Zbrodnia bez kary. Śmierć Josefa Mengele

Chociaż za jego wydanie można było dostać nagrodę w wysokości 10 milionów marek, to nikt go nie zdradził potwora z SS. Jak ustalił Posner, w Niemczech o tym, gdzie był Josef Mengele, wiedziało niewielu ludzi: jego najbliższa rodzina i kilku przyjaciół: w sumie dziewięć osób. W Ameryce Południowej mógł liczyć na lojalność nazistów, którzy pomaganie mu uznawali za zaszczyt. Nie wydała go też węgierska rodzina w Brazylii, która go ukrywała. Prawdopodobnie zostali przekupieni przez rodzinę zbrodniarza.

Anioł Śmierć z obozu koncentracyjnego Auschwitz zmarł w 1979 roku w Brazylii, gdy dostał udaru podczas kąpieli w morzu i utonął. Jednak śmierć Josefa Mengele udało się jego rodzinie utrzymywać w tajemnicy przez sześć lat. Dopiero w 1985 roku praca niemieckich śledczych doprowadziła do odkrycia grobu hitlerowskiego zbrodniarza w Embu niedaleko São Paulo w Brazylii.

W Brazylii Wolfgang Gerhard, który organizował mu kolejne kryjówki, był przesłuchiwany i miano mu postawić oskarżenia, ale nigdy do tego nie doszło. W Niemczech również nikt nie zapłacił za pomaganie Mengelemu. Jest to więc zbrodnia, za którą nikt nie został pociągnięty do odpowiedzialności – wyjaśnia Posner. (DW.com)

Źródła: DW.com, History.com, The New York Times, NBC News, The Guardian Associated Press, The Washington Post, Der Spiegel

https://stanwiedzy.pl/historia/powstanie-warszawskie-niemcy-wspomnienia/
https://stanwiedzy.pl/historia/heinz-reinefarth-powstanie-warszawskie-rzez-woli/

Źródło zdjęcia:

Koronawirus kontra Korea Północna. Kim Dzong Un wprowadza restrykcje i zabija ludzi Previous post Koronawirus w Korei Północnej. Ujawnili ile osób może mieć COVID-19
Niemieccy zbrodniarze wojenni.. Josef Mengele, Richard Baer oraz Rudolf Höß. Zdjecie wykonane w Auschwitz w 1944 roku Next post Jak niemieccy zbrodniarze wojenni unikali kary? Historia niesprawiedliwości