Niemieccy zbrodniarze wojenni.. Josef Mengele, Richard Baer oraz Rudolf Höß. Zdjecie wykonane w Auschwitz w 1944 roku

Jak niemieccy zbrodniarze wojenni unikali kary? Historia niesprawiedliwości

Historia II wojny światowej to nie tylko liczba ofiar, militaria, bitwy i operacje wojskowe. To także historia niesprawiedliwości i zbrodni bez kary. Niemieccy zbrodniarze wojenni niejednokrotnie uniknęli sądu po 1945 roku, a niektórzy z nich zrobili kariery i stali się szanowanymi obywatelami. Jak do tego doszło?

Niemieccy zbrodniarze wojenni w wielu przypadkach uniknęli kary lub dostali symboliczne wyroki. Chociaż oficjalnie trwało polowanie na nazistów, to rządy USA i Niemiec pomagały nazistowskim bestiom, a izraelski wywiad niejednokrotnie pozwalał im żyć w spokoju. Przykładowo, Wolfgang Fränkel, mający na sumieniu przynajmniej 30 wyroków śmierci, do 1962 r. pełnił funkcję prokuratora generalnego RFN. To jednak tylko jeden z tysięcy potworów, które nie odpowiedziały za swe zbrodnie.

Przedstawiamy historie hitlerowskich bestii, które po II wojnie uniknęły wymiaru sprawiedliwości lub przez większość swojego życia z różnych powodów nie zostały postawione przed sądem.

Bezkarni niemieccy zbrodniarze wojenni. Heinz Reinefarth odpowiadał za Rzeź Woli i zrobił karierę polityczną

Niemieccy zbrodniarze wojenni w wielu przypadkach uniknęli kary za potworności, których się dopuścili, a do tego zrobili wielkie kariery. Doskonałym przykładem jest Heinz Reinefarth. W Niemczech znany jest jako ceniony burmistrz, poseł Landtagu, szanowany obywatel, a tak naprawdę to generał SS i kat Powstania Warszawskiego, na którego rozkaz mordowano ludność cywilną. Nigdy jednak nie odpowiedział za Rzeź Woli. Liczbę jego ofiar szacuje się nad ponad 50 tysięcy.

Niemieccy zbrodniarze wojenni. Heinz Reinefarth tłumił brutalnie Powstanie Warszawskie - nie poniósł żadnej karyŹródło zdjęcia: Wikimedia Commons
Heinz Reinefarth tłumił brutalnie Powstanie Warszawskie – nie poniósł żadnej kary. Tak niemieccy zbrodniarze wojenni robili kariery po wojnie

Po wojnie trafił do brytyjskiej niewoli, alianci znali jego przeszłość, ale wywiad USA wykorzystał go do rozpracowywania sowietów. W 1951 roku głosami CDU i partii wypędzonych został wybrany na burmistrza Westerland w gminie Sylt. 7 lat później trafił do Landtagu, a prokuratura nie wszczęła przeciw niemu śledztwa z powodu braku dowodów. Jego obrońcy twierdzili, iż był jedynie wykonawcą rozkazów i osobiście nie zabijał. Do śmierci w 1973 roku pracował jako adwokat.

Amerykanie mieli dokumenty zawierające prawie pełną listę członków NSDAP i obciążające ich dowody. Chcieli je oddać już w latach 60., ale nie zrobili tego na prośbę Niemców. Powód? Wyszłoby na jaw jak wielu czołowych niemieckich polityków z czasów powojennych to członkowie NSDAP i niemieccy zbrodniarze wojenni.

Ludzie go lubili. Miły człowiek, dobry burmistrz. Na tym dla mieszkańców dyskusja o jego przeszłości była zamknięta – wspominał go Ernst Wilhelm Stojan. (“Polityka”)

Klaus Barbie czyli Rzeźnik z Lyonu. Niemieccy zbrodniarze wojenni jako agenci USA

Niemieccy zbrodniarze wojenni przez lata po upadku III Rzeszy unikali kary, bo chroniły ich amerykańskie służby. Przykładem może być Klaus Barbie, który w latach 40. był szefem Gestapo w Lyonie. Osobiście torturował więźniów, m.in. parząc ich żelazem. Historycy szacują, że odpowiada za śmierć ok. 14 000 ludzi. W 1944 r. Barbie przeprowadził ze swoimi ludźmi nalot na tajny sierociniec, w którym schronienie znalazło 44 żydowskich dzieci. Wszystkie trafiły do komory gazowej w Auschwitz. Był również odpowiedzialny za organizowanie masowych wywózek i egzekucji Żydów w Holandii.

Klaus Barbie pod koniec II wojny światowej wyjechał do Niemiec, a wkrótce był poszukiwany przez francuski rząd. W 1947 roku został agentem amerykańskiego wywiadu. Amerykanie chronili go do tego stopnia, że chcieli zorganizować wizytę „Rzeźnika z Lyonu” we Francji na procesie w charakterze świadka, pod warunkiem, iż zostanie on po rozprawie zwolniony. Francuski rząd odmówił, a Amerykanie zorganizowali dla Barbiego ucieczkę do Boliwii w latach 50.

Niemieccy zbrodniarze wojenni - Klaus Barbie był potworem, którego po wojnie chronił rząd USAŹródło zdjęcia: Wikimedia Commons
Niemieccy zbrodniarze wojenni – Klaus Barbie był potworem, którego po wojnie chronił rząd USA

Zainteresował się nim Korpus Kontrwywiadu Wojsk Lądowych USA (ang. Army Counter Intelligence Corps – CIC), po wojnie, paradoksalnie, zajmujący się między innymi tropieniem niemieckich zbrodniarzy wojennych. Równocześnie do zadań korpusu należało identyfikowanie szpiegów bloku wschodniego i właśnie w tym celu nawiązano współpracę z „Rzeźnikiem z Lyonu”. Był chwalony przez swoich amerykańskich szefów, pomagając im między innymi organizować siatki szpiegowskie, których członkowie byli weteranami SS – pisze Onet.pl.

W latach 60. został agentem wywiadu zachodnioniemieckiego. W latach 70. dziennikarze wytropili jednak Rzeźnika z Lyonu, a w 1983 roku demokratyczny rząd Boliwii zezwolił na jego ekstradycję. Został skazany na dożywocie za zbrodnie przeciwko ludzkości.

Podobno sam Barbie chwalił się, że doradzał Amerykanom podczas poszukiwań latynoamerykańskiego rewolucjonisty Che Guevary. Liczne źrodła podają, że Barbie współpracował z generałem Ortuño, prezydentem Boliwii w latach 1966-1969. Niewykluczone, że uczył jego ludzi, jak „skutecznie” prowadzić przesłuchanie.

Josef Mengele. Bezkarny Anioł Śmierci z Auschwitz

Josef Mengele prowadził potworne eksperymenty pseudomedyczne w Auschwitz, skąd uciekł przed wkroczeniem Armii Czerwonej. Anioł Śmierci przez całe życie był wierny nazistowskim poglądom i nie czuł wyrzutów sumienia. Był w zasięgu wielu służb, ale pozostał bezkarny.

Mengele w Argentynie (trafił tam z pomocą Czerwonego Krzyża) powrócił do własnego nazwiska już w latach 50. W dodatku ambasada zachodnioniemiecka w Buenos Aires wydała mu dowód osobisty i paszport na jego prawdziwe nazwisko. Izraelski wywiad wielokrotnie mógł go schwytać, ale odwoływano akcje, a agentów odsyłano do Izraela. Amerykanie aresztowali go i wypuścili. Niemiecki rząd, wiedział gdzie mieszkał zbrodniarz, ale uznał jego chwytanie za „niestosowne”, a nawet pomagał mu w tuszowaniu zbrodni. Mógł liczyć też na lojalność znajomych nazistów, których nie skusiło 10 milionów marek oferowanych za pomoc w schwytaniu Anioła śmierci z Auschwitz.

Niemieccy zbrodniarze wojenni. Josef Mengele w Auschwitz. Zdjęcie wykonane w 1944 rokuŹródło zdjęcia: Wikimedia Commons/USHMM/ fotograf nieznany
Josef Mengele w Auschwitz. Zdjęcie wykonane w 1944 roku

Mengle w 1979 roku dostał udaru podczas kąpieli w morzu i utonął. Śmierć demonicznego lekarza udało się jego rodzinie utrzymywać w tajemnicy przez sześć lat. Dopiero w 1985 roku praca niemieckich śledczych doprowadziła do odkrycia grobu zbrodniarza w Embu niedaleko São Paulo.

W Brazylii Wolfgang Gerhard, który organizował mu kryjówki, był przesłuchiwany i miano mu postawić oskarżenia, ale nigdy do tego nie doszło. W Niemczech nikt nie zapłacił za pomaganie Mengelemu – wyjaśnia amerykański prawnik i dziennikarz Gerald Posner. (DW.com)

Ilse Koch czyli Wiedźma z Buchenwaldu

Ilse Koch urodziła się w 1906 roku w robotniczej rodzinie w Dreznie. Już jako nastolatka pracowała w fabryce papierosów i szybko rozpoczęła karierę jako sekretarka, a wkrótce w jej życiu pojawiła się fascynacja ideologią nazistowską i Adolfem Hitlerem. W 1932 roku wstąpiła do NSDAP i zmieniła się w potwora. Zyskała takie przydomki jak m.in. „rudowłosy diabeł”, „Wilczyca z SS”, “Ilse Abażur” i „Wiedźma z Buchenwaldu”. Żona komendanta obozu koncentracyjnego wybierała więźniów, którym podawano zabójczy zastrzyk z fenolu. Ich skóra z tatuażami trafiała do garbowania, a później do prywatnej kolekcji żony komendanta. Po wojnie, podczas procesów katów z Buchenwaldu, więźniowie opisywali, że Ilse Koch miała zrobione z ludzkiej skóry m.in. rękawiczki, torebki, oprawy do książek, abażury do lamp oraz okładkę albumu z rodzinnymi zdjęciami. W swoim zbiorze miała też głowy więźniów zmniejszone do rozmiaru pięści.

Niemieccy zbrodniarze wojenni. Ilse Koch - zamieniła obóz koncentracyjny w Buchenwaldzie w horror i piekło na ziemiŹródło zdjęcia: Wikimedia Commons/work of the U.S. federal government, the image is in the public domain
Ilse Koch – zamieniła obóz koncentracyjny w Buchenwaldzie w horror i piekło na ziemi

Pod koniec wojny Ilse Koch i jej mąż Karol Otton Koch zostali aresztowani za korupcję, fałszerstwa, defraudację i nadużycia. Została pojmana przez Amerykanów i symulowała chorobę psychiczną, ale oskarżono ją o przyczynienie się do śmierci 50 tys. więźniów. W 1948 roku amerykański sąd wojskowy wypuścił ją z braku dowodów.

Wcześniej w celi urodziła syna o imieniu Uwe, który został jej odebrany. Po latach odnalazł ją i próbował odbudować ich relację, a nawet wybielić wizerunek matki. Jej drugi syn popełnił samobójstwo, a córki zmieniły nazwiska i odcięły się od matki.

W końcu trafiła do więzienia kobiecego Aichach, gdzie 1 września 1967 roku popełniła samobójstwo. Powiesiła się na prześcieradle.

Niemieccy zbrodniarze wojenni. Ilse Koch. Dokonywała strasznych zbrodni w BuchenwaldzieŹródło zdjęcia: YouTube/Biographics
Niemieccy zbrodniarze wojenni: Ilse Koch. Dokonywała strasznych zbrodni w Buchenwaldzie

Ludwig Hahn i symboliczna kara za zbrodnie. Nietykalni niemieccy zbrodniarze wojenni

Ludwig Hahn to jeden z najokrutniejszych nazistowskich zbrodniarzy działających na terenie Polski w czasie II wojny światowej. Dowodził jednostkami Einsatzgruppen, które w czasie Kampanii Wrześniowej masakrowały ludność cywilną. Kierował aparatem terroru w dystrykcie krakowskim i warszawskim. Odpowiadał za masowe egzekucje i wywózki do obozów koncentracyjnych. Brał udział w pacyfikacji Powstania Warszawskiego. Kara za zbrodnie? Symboliczna.

Niemieccy zbrodniarze wojenni. Ludwig Hahn był potworem, który przez dekady unikał karyŹródło zdjęcia: Wikimedia Commons
Ludwig Hahn był potworem, który przez dekady unikał kary

Ludziom Hahna przypisuje się m.in. bestialskie wypędzenie za San, do sowieckiej strefy okupacyjnej, Żydów dynowskich. Pierwsze mordy zaczęły się w Dynowie już w połowie września 1939, ich kulminacja nastąpiła 28 września. Łącznie zginęło wtedy nawet 500 osób narodowości żydowskiej. Palono obiekty kultu, rabowano majątek mordowanych i wypędzanych. Hahnowi przypisuje się m.in. odpowiedzialność za masowe egzekucje w lesie warzyckim pod Jasłem w 1940 roku, gdzie zamordowano w czasie całej okupacji około 5 tysięcy osób. Nadzorował m.in. wielkie deportacje ludności żydowskiej z getta warszawskiego do obozu w Treblince – pisze Podkarpacka Historia.

Po II wojnie światowej był na liście poszukiwanych zbrodniarzy, ale żył w dostatku pod własnym nazwiskiem, pracując w branży ubezpieczeniowej. Nie ukrywał się i często przechwalał się dokonanymi zbrodniami. Niemiecki wymiar sprawiedliwości zainteresował się nim w latach 60., ale sądy nie chciały go skazać i kilkukrotnie był wypuszczany z aresztu. Podobno był chroniony przez swego szwagra, dowódcę sił powietrznych Republiki Federalnej Niemiec. 

W 1972 roku stanął przed sądem z wolnej stopy. Chociaż miał na sumieniu setki tysięcy osób, oskarżono go o zabójstwo około stu. Początkowo dostał 12 lat, z jednoczesnym odstąpieniem od wymierzenia kary, a w następnym procesie skazano go na dożywocie. W 1983 roku wyszedł z więzienia z powodów zdrowotnych, a 3 lata później zmarł na raka.

Franz Huber – niemieccy zbrodniarze wojenni pod ochroną USA

Franz Josef Huber w 1938 roku został wysłany do Wiednia i został szefem Gestapo. Jednym z jego pierwszych zadań było wysłanie Żydów do obozu koncentracyjnego Dachau. Podlegało mu 900 podwładnych, którzy odpowiadają za tortury i brutalne przesłuchania ok. 50 tysięcy osób. Jak podaje The New York Times, przyznał się, że wizytował obozy koncentracyjne Sachsenhausen, Mauthausen i Dachau, ale nie widział tam okrucieństwa, a jedynie “przestrzeganie praw człowieka na najwyższym poziomie”. Co więcej, ten bliski współpracownik Adolfa Eichmanna twierdził, że nie wiedział nic o eksterminacji Żydów aż do 1944 roku.

Niemieccy zbrodniarze wojenni. Generał SS Franz Huber zrobił karierę po wojnie. Odpowiadał za śmierć dziesiątek tysięcy osóbŹródło zdjęcia: The Archives of the Republic of Slovenia
Generał SS Franz Huber zrobił karierę po wojnie. Odpowiadał za śmierć dziesiątek tysięcy osób

Amerykanie aresztowali Hubera w 1945 roku, ale uznali, że może im się przydać, więc został oczyszczony z zarzutów. Amerykański śledczy napisał nawet, że Franz Huber był “uczciwym, rzeczowym i bezstronnym policjantem, wykonującym swoje obowiązki bez partyjnych uprzedzeń i uprzedzeń rasowych i politycznych”. W dokumentach został określony „człowiekiem godnym zaufania”.

Oficjalnie Franz Josef Huber pracował w sektorze prywatnym, ale tak naprawdę od 1955 r. do 1967 r. był zatrudniony przez zachodnioniemiecki wywiad BND, pomagając tropić zbrodniarzy. W końcu uznano, że gdyby ujawniono informacje na jego temat, podważyłoby to zaufanie społeczeństwa do władzy. Jednocześnie blokowano próby jego ekstradycji do Austrii (w 1953 r. miał tam zostać osądzony za zbrodnie wojenne) oraz próby postawienia przed sądem przez osoby ocalałe z Holokaustu. Potwierdzono, że przed wymiarem sprawiedliwości chroniły go służby USA i Niemiec.

Deutsche Welle przypomina, że organizacja Gehlena, czyli utworzona w czerwcu 1946 niemiecka agencja wywiadowcza, zatrudniała zbrodniarzy wojennych. Wśród jej pracowników znalazło się wielu nazistów, byłych członków SS, SD, Gestapo i oficerów Wehrmachtu, w tym Huber.

Dlaczego niemieccy zbrodniarze wojenni pozostawali bezkarni?

Jak pokazują powyższe przykłady, niemieccy zbrodniarze wojenni byli chronieni przez m.in. amerykański wywiad. Josef Mengele mógł też liczyć na wsparcie Czerwonego Krzyża. Co więcej, niemiecki rząd pomagał bestiom się ukrywać, a w Niemczech działa organizacja Stille Hilfe (Cicha Pomoc), pomagająca w ukrywaniu takich zbrodniarzy jak kat okupowanej Holandii Klaas Carel Faber, Klaus Barbie czy Anton Malloth. Jak pokazuje przypadek Mengele, Mosad również nie był tak gorliwy w polowaniu na nazistów, jak się wydaje.

Prof. Manfred Görtemaker, szef niezależnej komisji historyków niemieckich, stwierdził, że ludzie, którzy po 1949 r. kierowali zachodnioniemieckim systemem sprawiedliwości, nigdy nie zostali rozliczeni ze zbrodni o „przerażających rozmiarach”. To oni wraz ze służbą konsularną RFN wspomagali niemieckich „emigrantów” w krajach Ameryki Południowej, zapewniając im emerytury, renty i zasiłki – pisze RP.pl.

Jak dowiadujemy się z książki Davida Kinney’a i Roberta Wittmana „Dziennik diabła”, w powojennych procesach zaledwie kilka tysięcy Niemców skazano za popełnione w czasie wojny morderstwa. Za bezpośrednich sprawców zbrodni uważa się 200 tys. osób. Liczbę ofiar niemieckiego nazizmu, nie licząc zabitych podczas bezpośrednich działań wojennych, szacuje się na około 13 milionów.

Historycy Hans-Christian Jasch i Wolf Kaiser przypominają, że Sojusznicza Rada Kontroli Niemiec – organ sprawujący po wojnie (do 1948 roku) najwyższą władzę w okupowanych Niemczech – wydała szereg ustaw utrudniających ściganie sprawców zbrodni. Jedna z ustaw ograniczała kompetencje niemieckiego wymiaru sprawiedliwości do ścigania przestępstw popełnionych przez hitlerowskie Niemcy na obywatelach niemieckich i bezpaństwowcach, więc niemieccy zbrodniarze wojenni mogli skutecznie unikać kary.

Jak podaje Szymon Wiesenthal, począwszy od lat 60., wszyscy dyrektorzy departamentów w zachodnioniemieckim resorcie sprawiedliwości mieli w życiorysie okres aktywnej działalności w hitlerowskich instytucjach, w tym w Głównym Urzędzie Bezpieczeństwa Rzeszy.

Kiedy kilkudziesięciu nazistowskich celebrytów spektakularnie powieszono, a kolejni gnili w więzieniu, opinia publiczna przestała się interesować dalszym ściganiem zbrodniarzy. Tymczasem nawet wysoko postawieni funkcjonariusze III Rzeszy wciąż przebywali na wolności. Ci żołnierze, lekarze i politycy, często wręcz psychopatyczni sadyści, mieli na rękach krew milionów zamordowanych ofiar – pisze Twoja Historia.

https://stanwiedzy.pl/historia/powstanie-warszawskie-niemcy-wspomnienia/

Źródło zdjęcia:

Niemieccy zbrodniarze wojenni. Josef Mengele w Auschwitz. Zdjęcie wykonane w 1944 roku Previous post Ujawnili dlaczego Josef Mengele pozostał bezkarny. Izrael pozwolił mu uciec?
Okręt podwodny Kursk - jaka była przyczyna katastrofy? Next post Co naprawdę stało się z okrętem podwodnym Kursk? Emerytowany admirał ujawnia