Józef Stalin – dzieciństwo i młodość. Co sprawiło, że stał się potworem?

Józef Stalin i jego rządy to wyjątkowa krwawa karta w historii Rosji i świata. Stalinowskie zbrodnie, wielki terror i potworna liczba jego ofiar to niemalże blizna na dziejach ludzkości. Co jednak sprawiło, że Iosif Wissarionowicz Dżugaszwili stał się bezdusznym mordercą i dyktatorem? Historycy zwracają uwagę, że psychikę mogły mu zrujnować trudne dzieciństwo i młodość.

Józef Stalin, a tak naprawdę Iosif Wissarionowicz Dżugaszwili, odpowiada za cierpienie i śmierć milionów osób. Mordował wszystkich, od dzieci po starców, od wrogów po sojuszników. Co sprawiło, że ten człowiek zamienił się we wcielenie zła? Historycy wciąż analizują jego życie i niejednokrotnie dochodzą do wniosku, że psychika wąsatego Gruzina została wypaczona przez trudne dzieciństwo i młodość.

Dzieciństwo i młodość Stalina – historia narodzin dyktatora

Stalin urodził się w 1878 roku i był trzecim dzieckiem Besariona (ros. Wissariona) „Beso” Dżugaszwilego i Katarzyny „Keke” Geladze. Dwójka jego starszych braci zmarła przed jego narodzinami, a ojciec wpadł w alkoholizm. Urządzał awantury, katując swoją żonę (posądzaną o romanse) i syna. Jak podają źródła historyczne, młody Stalin szybko sam zaczął stosować przemoc i pewnego razu zaatakował ojca nożem w obronie matki. Wissarion w końcu porzucił rodzinę.

Stalin jako dziecko przeszedł także ospę, która zostawiła trwałe ślady na jego twarzy, a do tego nabawił się niedowładu lewej ręki. Historyk Oleg Khlevniuk w swojej książce „Stalin. Nowa Biografia” nie zgadza się jednak z biografami dyktatora piszącymi, że z powodu deformacji ciała i śladów po ospie, mały Soso był wyśmiewany przez rówieśników. Wiadomo natomiast, że jako dziecko nie stronił od bójek i przemocy.

Jako dziesięciolatek budził lęk kolegów ze szkoły cerkiewnej, wykazywał się zawiścią i pragnieniem dominacji. Czas wolny od nauki spędzał na licznych bójkach toczonych na ulicach rodzinnego Gori i walkach młodocianych gangów – opisuje portal Ciekawostki Historyczne.

Józef Stalin (wówczas znany jeszcze jako Iosif Wissarionowicz Dżugaszwili) w 1894 rokuŹródło zdjęcia: Wikimedia Commons/Militaryace
Józef Stalin (wówczas znany jeszcze jako Iosif Wissarionowicz Dżugaszwili) w 1894 roku

Roman Brackman w swojej książce „The Secret File of Joseph Stalin” przedstawił kontrowersyjną tezę dotyczącą śmierci Wissariona. W 1906 roku Dżugaszwili prawdopodobnie doprowadził do jego zabójstwa, wystawiając go gruzińskiemu gangsterowi i sadyście (Kamo Ormianin) jako policyjnego kapusia. Data i przyczyna śmierci ojca Stalina do dziś budzi wiele kontrowersji, historycy wskazują na wiele niejasności.

Matka Stalina i wykształcenie

Historycy tacy jak Oleg Khlevniuk twierdzą Stalin doświadczył ogromnej czułości ze strony matki, która ciężko pracowała, by zapewnić mu wyżywienie i wykształcenie. Finalnie dostał się do Szkoły Teologicznej w Gori (1888-1894). Był wzorowym uczniem, przyznano mu nawet stypendium i śpiewał w chórze kościelnym. We wrześniu 1894 roku i zdaniu egzaminów, wstąpił do Seminarium Duchownego w Tyflisie (1894 – 1899), z którego po kilku latach został wydalony. Marzenie jego matki, by został duchownym, się nie spełniło.

Wspomnienia z  jego pobytu w  szkole ukazują obraz aktywnego dziecka z aspiracjami do przywództwa, które niewątpliwie były utwierdzane przez jego wzorowe wyniki. Wygląda na to, że Stalin miło wspominał tamte lata. Wiele lat później ciągle pamiętał swoich szkolnych przyjaciół i nawet próbował im pomagać – opisuje Khlevniuk.

W 1931 roku udzielił wywiadu niemieckiemu pisarzowi Emilowi Ludwigowi. Przyznał wówczas, że to właśnie seminarium popchnęło go do buntu, a twarde jezuickie metody wychowania (znęcanie się, inwigilacja, kary, donosy) sprawiły, że został „rewolucjonistą, zwolennikiem marksizmu jako prawdziwie rewolucyjnej nauki”. Odskocznią od trudnego życia w seminarium była dla niego literatura i poezja, w tym fascynacja romantycznymi bohaterami. Zaczął bać udział w nielegalnych grupach dyskusyjnych, a w końcu pojawiła się fascynacja polityką i marksizmem. Khlevniuk przypuszcza, że w okresie seminarium jego znajomość marksizmu musiała być dość powierzchowna, ale fascynacja była ogromna.

Iosif Wissarionowicz Dżugaszwili w 1902 roku

Dla młodego seminarzysty wszechogarniający charakter marksizmu, prawie religijny w swojej uniwersalności, był niezwykle atrakcyjny. Wypełniał lukę w światopoglądzie utworzoną przez rozczarowanie religią. Ale fascynacja marksizmem raczej nie była niczym szczególnym, co wyróżniałoby Stalina. Wiara w marksizm była wówczas istną epidemią. Nienawiść, odczuwana przez Dżugaszwilego, której źródłem były samowola i ciemnota panujące w seminarium, była podburzana przez propagandę – wyjaśnia Khlevniuk.

Zdaniem Khlevniuka, na osobowość Dżugaszwilego wpłynęła mentalność wyniesiona z kaukaskiego pogranicza, „ukształtowana przez surowe górskie warunki, tragiczną historię toczonych na tym terenie wojen i plemienne tradycje przemocy w imię honoru i rodowej zemsty”. Uważa, że historycy przybliżający jego dzieciństwo często mieli skłonność do przesady, opisując skłonności do okrucieństwa i zaburzenia psychiczne. Podsumowuje go raczej jako “typowy produkt swoich czasów”. W swojej książce napisał również, że w okresie gdy przyszły dyktator dojrzewał, autorytarny reżim i niesprawiedliwości społeczne rodziły buntowników takich jak on.

Dżugaszwili obserwował kulturę opresji i rozwiązań siłowych bolszewików i Lenina, co też mocno go kształtowało. Był świadkiem wojny domowej, głodu i terroru bolszewickiego, co musiało odcisnąć na nim piętno. Historyk Vasily Selyunin uważa, że to nie Stalin stworzył potworny system, lecz to “system stworzył potwora”.

Źródła: Ciekawostki Historyczne, Oleg Khlevniuk “Stalin. Nowa Biografia”, RP.pl, the New York Times, BBC

Źródło zdjęcia: