Dlaczego Adolf Hitler był uwielbiany przez Niemców? Historia mitologizacji dyktatora

Adolf Hitler? Niezbyt urodziwy, kiepski malarz, furiat…. a jednak to jeden z najokrutniejszych dyktatorów jakiego zna historia, który dla wielu osób stał się bogiem. Dlaczego Niemcy darzyli go takim uwielbieniem i kultem?

Adolf Hitler to teoretycznie chodząca porażka. Chorowity narkoman, kiepski malarz, odludek, komicznie wyglądający, słabo uczący się w szkole, z trudem przebrnął cztery klasy szkoły średniej, a finalnie nie zdał egzaminów do wiedeńskiej Akademii Sztuk Pięknych. Pełen nienawiści, niespełnionych ambicji, biedny i sfrustrowany. Prof. Ian Kershaw określił go jako półinteligenta, nudną osobę, męczącego ludzi tymi samymi monologami. A jednak, był dosłownie ubóstwiany przez Niemców. Co sprawiło, że patrzyli na niego jak na boga? Jak doszedł do władzy nad duszami?

Świetnie opisał to Tomasz Mann w opowiadaniu „Mario i czarodziej”. Oto mamy magika, niezwykle utalentowanego, który zwodzi nasze dusze, a my mu ulegamy – podsumowuje Krzysztof Rak.(historia.uwazamrze.pl)

Przemówienia Hitlera – charyzma i trening

Jak czytamy w książce “Hitler. Narodziny zła”, gdy powstała DAP – Niemiecka Partia Robotników (Deutsche Arbeiterpartei), założona przez Antona Drexlera, Adolf Hitler ujawnił swój talent do wystąpień publicznych. Dexler powiedział wówczas: “No, ten to ma gadane, przydałby się nam taki!”. W 1919 roku niespełniony malarz zaczął roztaczać wizje o wielkiej Rzeszy, krytykując Żydów i marksistów. Zanim jednak porywał tłumy, długo trenował przemówienia na mniejszą skalę. Jak podkreśla historyk Norman Davis, Adolf Hitler był sprawnym demagogiem i mówcą, który nauczył się modulować ton i tempo głosu; gestykulować; układać twarz w wyraz zwycięskiego uśmiechu i wściekłej furii.

Krzysztof Rak, badacz zajmującym się polityką zagraniczną Niemiec z lat 30. XX w., przypomina, że Adolf Hitler w latach 20. został zwerbowany, by rozpracować środowiska robotnicze. Zauważył wtedy, że gdy mówił do ludzi, zapadała cisza. Przebywający wówczas w Monachium reporter Karl Henry von Wiegand zanotował, iż Adolf Hitler dysponował apostolskim wręcz darem wygłaszania przemówień, który jednoczył ludzi z przeciwnych politycznych ugrupowań. Był świadomy, że miał talent, ale konieczny był trening. Swoje oratorskie umiejętności szlifował w piwiarni Hofbrauhaus, gdzie początkowo słuchały go jedynie niewielkie grupki pijących piwo, a wkrótce zaczął przyciągać tysiące osób. Tak oto zrodził się jeden z najistotniejszych elementów nazistowskiej propagandy, czyli ‘Gewalt der Rede’ — potęga słowa Hitlera. Wódz zaczął traktować lud jako bezkształtną masę, którą trzeba uformować.

To właśnie w monachijskiej piwiarni Adolf Hitler ogłosił narodową rewolucję, obalenie rządu i marsz na Berlin. Pucz monachijski, czyli akcja zorganizowana w nocy z 8 na 9 listopada 1923, nie powiodła się, a Adolf Hitler trafił do więzienia, co przyniosło mu ogromną popularność. Został zwolniony 19 grudnia 1924 roku i po powrocie zastał w swoim mieszkaniu wiele depesz gratulacyjnych i bukiety kwiatów.

Przemówienie Hitlera z 1935 roku [WIDEO]

Hitler i NSDAP jako odpowiedź na potrzeby Niemców

Gdy skończyła się I wojna światowa, Niemcy zostały upokorzone, m.in. przez traktat wersalski. Utrata terytoriów, reparacje za zniszczenia wojenne, ograniczona armia, a do tego na przełomie lat 20. i 30. wybuchł kryzys ekonomiczny. Jak czytamy w biografii Hitlera autorstwa Karola Grünberga, coraz więcej ludzi, w tym przedsiębiorców i wytwórców, było spychanych na margines, coraz bardziej wierząc, że uratuje ich wzmocnienie interwencjonizmu państwowego, który propagowany był akurat przez NSDAP. Frustracja i nastroje rewolucyjne narastały w narodzie niemieckim, a Adolf Hitler wydawał się odpowiedzią na pragnienie zemsty i rekompensaty za niepowodzenia

Niemiecka Partia Robotników (Deutsche Arbeiterpartei) w 1920 roku została przemianowana na Narodowosocjalistyczną Niemiecką Partią Robotników – NSDAP, dążąc do stworzenia Wielkich Niemiec, eksponując kult bohaterów i imponując spektakularnymi wydarzeniami. Adolf Hitler odnalazł się doskonale w organizacji, wprowadzając m.in. obowiązek noszenia symboli i propagując bezwzględną dyscyplinę. 29 lipca 1921 roku został pierwszym przewodniczącym partii. Nowy status głosił, że partia funkcjonuje w systemie wodzowskim, a przewodniczący funkcjonuje jako “Führer”.

Nazistowska prasa określała Hitlera symbolem nadziei w kraju. W odezwie z 1 marca 1932 r., opublikowanej na łamach “Volkischer Beobachter”, stwierdzono, że “Hitler jest hasłem i synonimem wszystkich, którzy wierzą w odrodzenie Niemiec”. Innym razem stwierdzono, że “nazwisko Hitler stało się hasłem Niemiec” – czytamy na Onet.pl.

Młodzież szła za Hitlerem, ponieważ…

Stephan Marks w książce “Dlaczego poszli za Hitlerem?” napisał, że „narodowy socjalizm wyrósł ze sprzeciwu wobec traumatycznych doświadczeń I wojny światowej”. Dorośli, w tym weterani I wojny światowej, ten sprzeciw przekazali swoim dzieciom, czyniąc ideologię atrakcyjną dla młodego pokolenia. Młodzi czuli się ważni, ponieważ otrzymali zadanie przywrócenia chwały Niemcom. Czytając  psychoanalityczne rozważania P. Loewenberga, dowiadujemy się, iż “pokolenie ludzi wchodzących w dorosłość pod koniec lat dwudziestych XX wieku stanowiło naturalne zaplecze dla NSDAP, identyfikując się z hasłami odbudowy utraconej potęgi”.

NSDAP wykorzystało koniunkturę, pozyskując zainteresowanie, a następnie poparcie młodzieży, wychowanej w duchu nieustannej frustracji i roszczeń. Młodym imponował anturaż w postaci mundurów, odznak i ceremonii oraz hasła typu „narodowy socjalizm jest wolą młodych”.

Comparison & Contrast (2) Stereotypical Mannerism of Adolf Hitler: The way he speaks. The way he seems to always scream…

Opublikowany przez Visual Culture – The analysis of Nazis in the media Wtorek, 6 listopada 2018

Mit Hitlera był budowany przez wszechobecną propagandę, która dotarła też do szkół, gdzie w salach wieszano portrety wodza, a każda lekcja zaczynała się nazistowskim pozdrowieniem i pożegnaniem. Uczniowie słuchali regularnie przemówień politycznych, podręczniki były dostosowane do nazistowskiej ideologii (m.in. antysemityzm). Ideologia przeniknęła nawet na lekcje matematyki, ponieważ dzieci rachowały ile w Niemczech żyło blondynów. Uczyły się “właściwej” historii i pisały wypracowania o Hitlerze jako o wielkim bohaterze i zbawcy.

Poparcie społeczne Hitlera i sytuacja gospodarcza Niemiec

Adolf Hitler zyskiwał nie tylko poparcie społeczne, ale także finansowe. W latach 30. był wspierany przez niemieckie koncerny (m.in. Thyssen AG i IG Farben), co pozwoliło NSDAP dostać się do Reichstagu. 30 stycznia 1933 roku Adolf Hitler został kanclerzem. Gdy w nocy z 27 na 28 lutego 1933 roku doszło do pożaru Reichstagu, pozwoliło mu to rozprawić się z opozycją, pokazując swoją siłę i skuteczność. Zyskał też ogromną władzę, bo na podstawię art. 48 konstytucji (dekret “O ochronie narodu i państwa”) zawieszono artykuły zapewniające wolność osobistą, wolność prasy, prawo zrzeszania się, tajemnicę korespondencji, nietykalność mieszkania i własności prywatnej. Podwyższono również kary za zdradę stanu.

Opublikowany przez Cohn-Haddow Center for Judaic Studies Czwartek, 17 października 2019

W 1933 roku rozpoczęła się “nazyfikacja” aparatu państwowego. Działacze NSDAP przejęli stanowiska w administracji, policji i wojsku. Adolf Hitler rozprawił się ze swoimi przeciwnikami wewnątrz NSDAP, bojówki SA zostały zlikwidowane (“noc długich noży”), rozpoczęły się prześladowania Żydów („noc kryształowa”), a państwo zwiększało kontrolę nad gospodarką. Inwestowano w zbrojenia i infrastrukturę. Efekt? Wzrosła produkcja, a bezrobocie spadło poniżej 1 proc., co imponowało społeczeństwu Było to rozwijanie gospodarki na kredyt, na który wkrótce jedyną odpowiedzią miała być wojna. Wódz mógł sobie jednak pozwolić na wszystko. Krzysztof Rak rządy Hitlera określił jako “władzę charyzmatyczną”, czyli bycie ponad prawem i legitymizowanie swojego braku odpowiedzialności ramami prawnymi.

Jak podsumował to Stephan Marks, narodowy socjalizm osiągnął sukces, ponieważ związał ze sobą Niemców emocjonalnie, karmiąc ich narcystyczne potrzeby fantazjami. Leczył ich poczucie wstydu i pomagał podnieść się z traumatycznych doświadczeń wojennych. Jednocześnie jednostka czuła się doceniana, ponieważ uczestniczyła w czymś ważnym. Tym samym, jak podkreślają historycy, narodowy socjalizm i wódz stały się środkiem zastępczym dla substancji halucynogenny.

Hitler w Wiedniu w 1938 roku. Takiego powitania może pozazdrościć mu Kim Dzong Un [WIDEO]

Dlaczego kobiety kochały Hitlera?

W 1933 r. siostra Friedricha Nietzschego Elisabeth Nietzsche-Förster nazwała Hitlera cudem, a Niemki pisały do dyktatora listy pełne uwielbienia. Było to nawet kilkanaście tysięcy listów rocznie, a niektóre były wierszami i poematami na jego cześć. Niektóre kobiety otwarcie pisały do Hitlera, że chciały mieć z nim dziecko oraz, że całowały jego zdjęcia. Jak wyjaśnia Roland Paul w książce „Hitler moja miłość. Kobiety w służbie swastyki”, Niemki widziały w Hitlerze silnego mężczyznę, który „był projekcją ich uprzedzeń”. Popierały dyktatora i partię, która ich rolę sprowadzała do rodzenia dzieci i usługiwania mężczyznom. Były gotowe poświęcić swoje życia dla III rzeszy, a niektóre zafascynowane Hitlerem i nazistowskimi ideami, zmieniały się w krwiożercze bestie jak Ilse Koch, czyli “wiedźma z Buchenwaldu”.

Wszyscy głosimy chwałę Hitlera, Który nam niesie pokój i nadzieję. O Ty! Wybawco nasz! Dźwigasz ciężary, zarzuty odpierasz, pomny na cel, ku któremu zmierzasz – pisała jedna z kobiet do Hitlera. (Onet.pl)

Adolf Hitler jak bóg i mitologiczny bohater – pojecie religii politycznej

Przemówienia Hitlera to czysty PR i techniki komunikacyjne, wykorzystujące nawet fizyczne i psychiczne zmęczenie odbiorcy. Jak przypomina Anna Zalewska na łamach Czasopisma Naukowego “Kultura i Historia”, każdy ruch dyktatora był wyreżyserowany i wyćwiczony. Przed wystąpieniami godzinami dopasowywał do wypowiadanych słów odpowiedni gest i wyraz twarzy. Budując jego publiczny wizerunek, świadomie dążono do deperesonalizacji i mitologizacji, nadając Hitlerowi moc niczym bohaterom mitologii greckiej. Jak wyjaśnia Zalewska, “słowo Hitler stało się niemal magicznym, zakazanym, niosącym lęk, groźnym, słowem tabu, słowem świętym”.

Aleksandra Kmak-Pamirska z Uniwersytetu Jagiellońskiego uważa, ze boskie postrzeganie Hitlera przez Niemców łączy się z koncepcją „religii politycznej” Erica Voegelina. Przypomina, że takie postacie jak Hitler i Duce, wbrew sekularyzacji i upadku religii, w swoich przemówieniach, wzmacniały swój autorytet Bogiem. Tym samym wielu badaczy określa narodowy socjalizm jako parareligię i pseudoreligię. Przypominają, że mitologię uznaje się za najbardziej pierwotną formę doktryny religijnej, a także wykazują elementy wspólne religii i ideologii nazistowskiej. W przypadku wiary w Hitlera, zaistniał element subiektywny struktury religii, czyli uznanie obiektywnej strony religii: doktryny, kultu i organizacji

Mit, budzący w ludziach lęk, paradoksalnie wywyższał dyktatora, kazał odczuwać do niego szacunek – oczywiście nie w pełnym tego słowa znaczeniu, gdyż oparty na strachu, niemniej czyniąc z fuhrera postać poważną. Tymczasem sylwetka Adolfa Hitlera nie jawi się jako posągowa – wyjaśnia Zalewska. (Kultura i Historia).

Gdy dnia 20 kwietnia uroczyście świętowano urodziny Hitlera, rozwieszano na ulicach fotografie wodza, układano je także na wystawach sklepowych, a jego portrety w złotych ramach otaczano girlandami kwiatów. Gdy trwał nabór na Königsplatz w Monachium nowych uczniów do partyjnej szkoły wodzów, adepci wkraczali w szeregi ugrupowania w atmosferze ceremonii religijnej, przy akompaniamencie werbli wojskowych, płonących pochodni, sztandarów, reflektorów, śpiewów chóralnych oraz fanfar.

Od 1935 roku 8 listopada, by spotęgować wzniosłość święta, Hitler przemawiał w piwiarni Bürgerbräukeller 22. Następnie maszerował wraz z towarzyszami do Feldherrnhalle, gdzie wstępował na podniesienie zwane ołtarzem. W otoczeniu trumien poległych oraz zakrwawionych sztandarów intonował wraz z weteranami, udekorowanymi krwawymi medalami, pieśń Ich hatt’einen Kameraden – opisuje Kmak-Pamirska.

Rytuały nazistowskie, zdaniem psychoterapeutów, m.in. Susy Signer-Fischer oraz Kay Hoffman, ukierunkowane były na wprowadzanie w trans, a w konsekwencji na zmianę stanu świadomości, m.in. poprzez monotonne ruchy, wpatrywanie się w płonący ogień, wyczerpujące procesje, masowe wykrzykiwanie „Sieg Heil!” i „Heil Hitler”, wykorzystywanie światła i dźwięku w inscenizacji (katedra świetlna), bicie dzwonów. Tym samym społeczeństwo niemieckie poprzez wiarę w „boskie posłannictwo” Hitlera weszło w pewnego rodzaju trans hipnotyczny, stając się wyznawcami wodza. Przypisywano mu nawet moc czynienia cudów. Gdy Adolf Hitler umarł, wielu jego wyznawców, jako ofiarę złożyło mu swoje życie. Elvira Scheer, urodzona w 1921 roku, wspominała, że “Adolf Hitler nosił się ponad wszystkim jak jakiś święty albo Jezus czy Maria”. Co ciekawe, ta boskość Hitlera przetrwała w narodzie niemieckim jeszcze wiele lat po wojnie.

Po prostu wierzę w boskie pomazaństwo Hitlera, którego osobiście nigdy nie widziałem, i wierzę też, że Bóg natchnie go teraz myślą, jak znaleźć właściwą drogę wyjścia z tego chaosu – pisał W. von Corswant-Cuntzowa w 1925 roku. (repozytorium.uni.wroc.pl)

Hitler w trakcie przemówienia w Krolloper, która pełniła funkcję Reichstagu, 11 grudnia 1941 (prawdziwy Reichstag spłonął w 1933)

Socjolog z USA Theodore Abel zebrał w 1934 r. relacje nazistów o przyczynach poparcia Hitlera. Jeden z nich wyznał, że “NSDAP połączyła cele narodowe z reformami socjalnymi, co przesądziło o jej atrakcyjności dla wielu weteranów wojny i idealistów”. Inni twierdzili m.in., że na wiecach z udziałem Hitlera czuli się “oczarowani i zyskali sens życia“. Wielu Niemców opisując przemówienia wąsatego dyktatora, wspominało np. o niewidzialnej magnetycznej sile, wewnętrznych przeżyciach i udziale w nabożeństwie.

Adolf Hitler jako dzieło propagandy i socjotechniki. Koncepcja religii autorytarnej

Kmak-Pamirska uważa, że główną rolę w sukcesie Hitlera odegrała wspomniana wcześniej propaganda, przenosząca postać wodza do strefy sacrum. To właśnie propaganda w opinii narodowych socjalistów umożliwiała im wpływanie na masy ludzkie i dawała moc sterowania nimi. Do tego Adolf Hitler umiał do realizacji zamierzonych celów wykorzystywać podstawową potrzebę ludzką, jaką jest wiara, którą „C.G. Jung określił jako funkcję religijną. Potrzebę ufania komuś, wierzenia — bez wiedzy”. Co więcej, Adolf Hitler skutecznie zaangażował w procesie indoktrynacji i propagandy życie kulturalne m.in.: teatr (z Thingspiele, Deutsche Passion — Richarda Euringera); film (Leni Riefenstahl Triumf woli, Święto narodów), literaturę (Heinrich Zillich Oda do Führera) czy sztuki plastyczne (Fritz Erler Portret Führera).

Kmak-Pamirska zwraca uwagę, że Adolf Hitler był odpowiedzią na psychologiczne potrzeby Niemców. Jej zdaniem, analizując kształtowanie świadomości obywateli Trzeciej Rzeszy w oparciu o teorię psychologiczną Ericha Fromma, który wysnuł koncepcję osobowości masochistycznej (rozróżnia się masochizm fizyczny oraz moralny), jej cechy można przypisać społeczeństwu niemieckiemu. Osobowość tkwiąca w bezsilności i samotności, chce podporządkować się jednostce lub organizacji bez względu na koszty, by zapewnić sobie bezpieczeństwo.

Wszystkie te zabiegi powodowały, że człowiek wpadał w wir nazistowskiego myślenia, tkwił w szponach narodowosocjalistycznej propagandy, stawał się jednym z maleńkich trybików potężnej totalnej machiny – pisze Kmak-Pamirska.

Źródła: Roland Paul „Hitler moja miłość. Kobiety w służbie swastyki”, Czasopismo Naukowe „Kultura i Historia”, ciekawostkihistoryczne.pl, ALEKSANDRA KMAK-PAMIRSKA – Elementy „religijne” w ideologii i obrzędach narodowosocjalistycznych Trzeciej Rzeszy, histmag.org, Rafał Opulski – Przyczyny akceptacji społecznej nazizmu w kontekście wybranych teorii psychologii społecznej, DW.com

Takimi przemówieniami Adolf Hitler zahipnotyzował Niemców [WIDEO]

Źródło zdjęcia: